close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie.

O tym jak ...

Wycieczki krajowe i zagraniczne oraz relacje z ich przebiegu

Re: O tym jak ...

Postautor: Luca dodano: 17 gru 2018, 08:49

c.d.
https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678936.jpg
Tak pięknie a humor coś nie dopisuje.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678823.jpg
To sobie chociaż pośpiewam. Hej Biescady, hej Biescady na Biescady nie ma rady!!!

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678674.jpg
Może trochę przez lunetę sobie jeszcze popatrzę.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678506.jpg
No nic nie widać, trzeba nieco piksele wyostrzyć.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678377.jpg
Ooo teraz coś widać.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678262.jpg
Jak dla mnie to jakaś bieszczadzka mgła weszła do środka lunety i teraz nie chce wyjść. Bez lunety widać chyba lepiej.
Słońce przypieka i robi się najprawdziwszy upał, więc zbieram się i jadę dalej. Uderzyłem na Komańczę, Rzepedź i wstąpiłem po drodze do domu rodzinnego. Oczywiście załapałem się na pyszny, darmowy obiadek i kawusię. Prawie pół dnia jeszcze zostało to zamiast poobiedniej drzemki, można jeszcze trochę pośmigać. Teraz to wiem, że lepiej było wybrać poobiednią drzemkę no, ale dzisiaj to musztarda po obiedzie.
Objadłem się aż po uszy i ociężały wytoczyłem się z domu. Pożegnanie z rodziną i ruszam dalej. No tak, łatwo powiedzieć ruszam dalej. Szwagierka mi zastawiła samochodem wyjazd i muszę Bydle zawrócić, by się wydostać z podwórka. To, że wjechałem na miękki trawnik do cienia, nie ułatwiło zadania. Odpycham się nogami a tu Bydle ani drgnie do tyłu. No to odpycham się mocniej a tu dalej ani drgnie. Cała rodzina patrzy jak się z Bydlakiem mocuję. Nie będę robił przecież obciachu przy całej rodzinie, że za ciężki motocykl sobie kupiłem i nie daję teraz rady, no to odepchałem się z całej siły iii…
…iii jak mi lewa noga po trawie ślizga złapie i jebuduu, leże ja i leży Bydle. Wystarczyło, że tak z 20cm lewy but ślizgnął się po trawie i już nie byłem w stanie utrzymać ciężaru motocykla.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678164.jpg
Na szczęście zdążyłem usunąć nogę spod żelastwa i ucierpiała tylko moja motocyklowa duma. Obciach na całego tak się wywalić na oczach własnej matki. Wstałem i próbuję podnieść żelastwo i ani drgnie. Teraz to dopiero czuć ile Bydle waży. W końcu szwagier się pofatygował i pomógł mi postawić motocykl do pionu. We dwóch mieliśmy co dźwigać, bo oczywiście nie pomyślałem, żeby najpierw odpiąć bagaże.
Okazało się, że Bydle trochę ucierpiało, bo strzeliła przednia szyba. Gmol osłonił dół motocykla a góra wsparła się na kierownicy.
Mocowanie na gmolu lewej lampy LED się tylko przestawiło i wystarczyło popuścić śrubę, ustawić ponownie i dokręcić.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 678046.jpg
Tylko skąd ja teraz taką wielgaśną szybę wezmę? Przecież nowa majątek będzie kosztowała.
Wsadziłem odłamany kawałek do plecaka i jeszcze raz się pożegnałem z rodziną. Dalej jednak motocykl miałem odwrócony nie w tą stronę co trzeba i musiałem zawrócić. Jak jeszcze raz wyglebię to zostawię to Bydle i niech tak leży na trawniku i niech rdza go zje. Teraz jednak mentalnie byłem przygotowany na kolejną niespodziankę i za drugim razem udało mi się pchnąć dziada do tyłu i zawrócić.
Jeszcze tylko sypki żwirek po drodze i już byłem na asfalcie. Odzyskałem sterowność a przyczepność niekoniecznie, bo byłem tak zły na siebie i na całą tą sytuację, że musiałem się wyżyć i tylne koło do trzeciego biegu traciło przyczepność a przy hamowaniu to i przód raz puścił. Musiałem trochę ochłonąć, bo się dopiero wypierdaszę przy dużej prędkości i dopiero będę miał powody, by dzień uznać za zły. Odpuściłem i z ostrej jazdy przeszedłem na powiedzmy mało ekonomiczną, czyli uślizgów nie było, ale silnik miał co robić. No co ja poradzę, że nerwus jestem?

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 677931.jpg
Ta nazwa miejscowości doskonale oddaje mój obecny nastrój. Miałem jeszcze się poszwędać w okolicy Bieszczad, ale odechciało mi się zupełnie. Do szukania kolejnych potencjalnych miejsc na zlot, też już nie mam głowy. Od razu sypię na Duklę, Gorlice, Nowy Sącz, Krościenko i potem gdzieś w stronę Zakopanego.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 677758.jpg
Gdzieś pomiędzy Starym Sączem a Krościenkiem zauważyłem coś dziwnego, wystającego z zalesionego pasma górskiego.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 677510.jpg
Wyciągnąłem z aparatu maksymalny zoom, ale nadal niewiele widać.
To coś przypomina jakąś wieżę.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 677337.jpg
Nieco ochłonąłem ze wścieklizny i zatrzymałem się gdzieś w przydrożnym cieniu. Przedtem jechałem jak w amoku a teraz przynajmniej wiem, że jestem w Tylmanowej. Oglądam Bydle, czy na pewno większych strat nie ma i czy pozostała część szyby się nie rozlatuje. Na razie nie widać nowych pęknięć.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 677070.jpg
Opodal jest jakaś strzałka w krzaki z napisem Kalwaria.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 675560.jpg
Jest też pancernie okratowana kapliczka.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 675537.jpg
Trzeba odpokutować dzisiejsze winy i podziękować, że jestem w jednym kawałku, więc wspinam się stromą ścieżką do góry. Starsze babcie raczej tędy nie chodzą, no chyba, że miłośniczki survivalu.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 663379.jpg
Wydrapałem się na stromą skałę z której przy odrobinie roztargnienia można łatwo spaść.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 663375.jpg
Ale za to jaki piękny widok mam.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 663033.jpg
Jak widać w ten upalny dzień, niektórzy relaksują się spływając Dunajcem.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 663028.jpg
Wydrapałem się jeszcze wyżej na kolejną skałę i zaczęły mi się nogi trząść. Nie wiem, czy to ze zmęczenia czy nabawiłem się lęku wysokości. Zdjęcie tego nie oddaje, ale różnica z poziomem drogi była dosyć znaczna jak na taką krótką wspinaczkę.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 663013.jpg
Z tej wysokości nieco lepiej widać tą wystającą wieżę. Potem szybko zszedłem na dół, bo Bydle obsiadły jakieś miejscowe dzieciaki i kto wie co miały w zamiarach.
Pogrzebałem trochę w Necie i jest to najprawdopodobniej wieża widokowa na Koziarzu. Może kiedyś się tam wybiorę, by sprawdzić to osobiście.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 662831.jpg
Po drodze zahaczyłem też o Czorsztyn i Niedzicę, ale zamki sobie odpuściłem, bo byłem tu już kilka razy. Pstryknąłem tylko jedną fotkę i dalej w drogę.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 662691.jpg
Przez chwilę zakiełkowała myśl, żeby pojechać do Zakopanego przez Słowację, ale jak tylko przekroczyłem granicę, pojawiła się kolejna myśl, że w sumie mi się nie chce i zawróciłem z powrotem do kraju. Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, ale najwyraźniej zdziadziałem i nic mi się już nie chce.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 662674.jpg
W Bieszczadach przejrzystość powietrza była niezła a tu Tatry ledwo co widać. Miałem się pojawić tutaj dopiero w nocy a nie popołudniem. Przez tą głupią, parkingową glebę, druga połowa dnia wcale mnie nie cieszyła.
Nawet zakupy w Biedronce mnie zirytowały i warczałem na ludzi stojących w kolejce do kasy. W Białce na stacji benzynowej, zakupiłem benzyny po rekordowo zawyżonej cenie. No, bo przecież Górale na wszystkim muszą zarobić a ja dzisiaj tylko kumuluję niepotrzebne koszty.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 662659.jpg
Zadzwoniłem do Verdgara, potwierdzając swoje przedwczesne przybycie i okazało się, że już jest na chacie i śmiało mogę przyjeżdżać. Ucieszyłem się, bo zupełnie nie miałem ochoty na zwiedzanie Zakopanego czy czegokolwiek innego.
Na miejscu okazało się, że nie będę jedynym gościem, tylko jest jeszcze Leon z szanowną małżonką i potomkiem. Wieczór zapowiada się dobrze i jest duża szansa, że właściwie odreaguję dzisiejszy, niefartowny dzień
.
https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 662438.jpg
Wprawdzie odreagowywanie przy bezalkoholowym jest nieco utrudnione, ale w takim towarzystwie dało rade i potem mogłem spokojnie zasnąć. Zwłaszcza, że miałem wypasiony pokoik z mięciutkim łóżeczkiem.
Nocne Polaków rozmowy oczywiście trwały do późna i potem spać trzeba było szybko i treściwie.
W sumie to bardzo udany czas, pomijając fakt, że przedwcześnie zdziadziałem.



Podsumowanie dnia:
Przejechanych kilometrów : 219mil (około 350km)
Widzianych województw: podkarpackie, małopolskie i jakieś słowackie.
Awarie: Sam sobie zrobiłem awarię i rozwaliłem szybę, a o ujmie na duszy motocyklisty już nawet nie wspomnę.

Mapka poglądowa z dnia.
https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 662270.JPG
Awatar użytkownika
Luca
Klubowicz
 
Posty: 4552
Rejestracja: 25 mar 2008, 09:30
Lokalizacja: KIELCE okolice
Motocykl: był Jinlun 250 jest XVS 1100
Płeć: mężczyzna

Re: O tym jak ...

Postautor: jacek.rc dodano: 17 gru 2018, 10:15

Na jednym z forów motocyklowych czytałem kiedyś o wyprawie przez jakieś (tadrzyki)- stany do Jakucji i był poniżej wpis od gościa ,który oczywiście pogratulował i napisał ,że na kolejną chętnie by się z nimi pisał i ,że ... " jego GS 1200 chyba da radę " ... .To miał być niby taki żart z jego strony , chłopaki odpisali mu ,że niestety ma za duże moto _boisie i się zaczęło . Podróżnicy wytłumaczyli mu ,że 600 są optymalne , bo na takich eskapadach gleba to normalka i trzeba motocykl podnosić ,a i niejednokrotnie przenosić przez zawalona kamieniami drogę ,rów itp _bezradny . Luka ,dokładnie wiem co przeżywałeś przy manewrowaniu Twoim ciężkim motocyklem bo również tego często już doświadczyłem ( załadowany w dwie osoby prawie pół t .) ,asfalty OK , szutry i trawniki _boisie . Trzeba nam popracować nad masą :D . Dobrze ,że ogólny bilans wychodzi na + :oklasky: .
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 1751
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750
Płeć: mężczyzna

Re: O tym jak ...

Postautor: dziadek zbyszek dodano: 17 gru 2018, 13:10

Niby czujesz moc :D
A nie idzie _bezradny
Tą szybę mósiałeś już nabyć osłabioną, reklamuj ;)
Im bardziej jesteś przekonany że masz niezawodne terenowe auto, tym dalej pójdziesz po traktor
Awatar użytkownika
dziadek zbyszek
Klubowicz
 
Posty: 1154
Rejestracja: 16 sty 2013, 17:01
Lokalizacja: Poznań powiat wieś
Motocykl: R150, GL500, XV750 Virago,
Tel. kom.: 698282838
Płeć: mężczyzna
Wiek: 65

Re: O tym jak ...

Postautor: Sułek dodano: 17 gru 2018, 14:42

Jak zwykle Luca nie do przebicia :dobrarobota: Jak czytam to jakbym był tam z Tobą :oklasky:
Sułek
Forumowicz
 
Posty: 177
Rejestracja: 19 sie 2013, 14:38
Lokalizacja: Świnoujście
Motocykl: Zip Roadstar 250, Versys X-300
Tel. kom.: 792852999
Płeć: mężczyzna
Wiek: 58

Re: O tym jak ...

Postautor: Mist dodano: 17 gru 2018, 20:06

Dzięki :) :oklasky:
mist
"nie jest błędem zrobić błąd, błędem jest trwanie w błędzie"
Awatar użytkownika
Mist
Klubowicz
 
Posty: 688
Rejestracja: 20 gru 2015, 17:03
Lokalizacja: Katowice
Motocykl: Junak M12, FLSTCI
Tel. kom.: 726230066
Płeć: mężczyzna
Wiek: 64

Re: O tym jak ...

Postautor: Luca dodano: 21 gru 2018, 10:08

dziadek zbyszek pisze:Tą szybę musiałeś już nabyć osłabioną, reklamuj ;)

A wiesz, że to jest pomysł ;)
Awatar użytkownika
Luca
Klubowicz
 
Posty: 4552
Rejestracja: 25 mar 2008, 09:30
Lokalizacja: KIELCE okolice
Motocykl: był Jinlun 250 jest XVS 1100
Płeć: mężczyzna

Re: O tym jak ...

Postautor: Luca dodano: 21 gru 2018, 13:01

No to pora zakończyć tak, żeby na następny rok nic zaległego nie zostało :)

Dzień trzeci, niedziela 19 sierpnia 2018

Niedziela rano, człowiek, by trochę pospał, ale nie ma przebacz i trzeba wstawać. Leon, ranny ptaszek, niemalże w środku nocy, wcisnął swoją rodzinę do metalowej puszki i odjechali, zanim jeszcze obudziły się drogowe korki.
Na szczęście gospodarzom się aż tak nie śpieszy i zaczekają aż wrócę z porannej, góralskiej mszy św.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297982.jpg
Odpaliłem Bydle i pyrkam sobie w stronę kościoła. Samochody stoją wzdłuż wiejskiej drogi a kościół jest na górce, więc podjadę sobie bliżej i tam zostawię motocykl.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297909.jpg
Podjazd okazał się bardziej stromy niż mi się wydawało i co gorsza w pobliżu nie było żadnego parkingu. Dlatego wszyscy zostawiali pojazdy na dole, wzdłuż drogi.
Zatrzymałem się na wprost kościoła i zanim zdążyłem cokolwiek pomyśleć, Bydle zaczęło się osuwać w dół. Hamulec przedni wciśnięty, koło przednie zablokowane a i tak nic to nie daje i zaczynam tracić kontrolę nad motocyklem. Spore pochylenie i duży ciężar robią swoje.
Od razu buchnęła adrenalina i po porannym zaspaniu nie było ani śladu. No normalnie jak nic znowu wyglebię i to dzień po dniu, z tym, że teraz straty będą o wiele większe, bo podłoże jest przeważnie asfaltowe. Motocykl zsuwa się w dół coraz szybciej a ja boję się podnieść prawą nogę, by wcisnąć hamulec tylny, bo natychmiast żelastwo gibnie mi się na prawo i nie będzie miało go co utrzymać w pionie. Jedyny ratunek to dać po garach. Odkręcenie manetki przy jednocześnie kurczowo zaciskanej klamce hamulca, wcale nie jest takie oczywiste. W takiej sytuacji, rozwiązanie konstrukcyjne z dozowaniem otwarcia przepustnicy, takie jakie mają quady, jest bezpieczniejsze. Jakoś odkręciłem tą manetkę, silnik zaryczał, tylne koło zagrzebało, Bydle ruszyło z kopyta do przodu a ja miałem ryczące wejście smoka przy ludziach spokojnie idących do kościoła.
Od razu ulga na sercu, że nie wyglebiłem a było naprawdę blisko. Może najwyższa pora zastanowić się nad kupnem jakiegoś lżejszego motocykla?
Zaraz za kościołem była plebania to nie zastanawiając się wjechałem na jej teren i zostawiłem motocykl. Ksiądz już pewnie w zakrystii to nie będzie miał nic przeciw.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297821.jpg
Kościółek ładny, drewniany w stylu góralskim. Zdjęcia oczywiście robiłem po mszy jak już wszyscy poszli. Część ludzi była ubrana w stroje góralskie a reszta przeciętnie. Największe zdziwko chapnąłem jak przed ołtarzem pojawił się czarnoskóry ksiądz. Normalnie najprawdziwszy Murzyn, albo bardziej poprawnie politycznie to ksiądz Afroamerykanin.
Może i nic dziwnego, ale w góralskim kościele kontrast spory robił. Fajnie mówił po polsku, tak miękko.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297766.jpg
Szkoda, że nie wiedziałem to wydrapałbym się na balkon, który był znacznie większy niż w przeciętnych kościołach i dodatkowo ciągnął się wzdłuż ścian bocznych.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297682.jpg
Na tym zdjęciu trochę lepiej widać rozmiar tego balkonu. Fajnie słychać jak Górale śpiewają i wtedy dźwięk jednocześnie dochodzi do uszu od górno-śpiewających i od dolno-śpiewających. Można, by tak męskie głosy wysłać na górę a damskie na dole lub odwrotnie i dźwiękowo mogłoby być ciekawie.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297560.jpg
Gdyby ktoś bardzo potrzebował klucza do Nieba to jest w Brzegach, właśnie w tym kościele.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297484.jpg
Przed powrotem, przyjrzałem się temu stromemu podjazdowi na którym godzinę temu omal bym nie wyrąbał. Luźne kamienie, piasek i kawałki asfaltu zrobiły swoje, skutecznie zmniejszając tarcie i motocykl zaczął się zachowywać jak sanki w zimie.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297425.jpg
Jest jeszcze rano a słoneczko już ładnie przygrzewa. Zapowiada się kolejny upalny dzień.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297285.jpg
Dzisiaj Tatry lepiej widać, choć dalej jakaś mgła je zakrywa, dodając nieco tajemniczości.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 297040.jpg
Jak widać na załączonym obrazku to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można jeszcze zobaczyć tradycyjne żniwa. Nie chwaląc się to jeszcze pamiętam jak porządnie związać snopka i jak profesjonalnie zrobić półkopek he he.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 296779.jpg
Wróciłem do gospodarzy na pyszne śniadanko. Okolica naprawdę piękna i nawet Bydle miało z podjazdu taki o to górski widoczek.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 296616.jpg
Mam nadzieję, że gospodarze nie będą mieli nic przeciwko temu jak pokażę w jakim pięknym, góralskim domku spałem. Po śniadanku ruszyliśmy w trzy motocykle. Ja się cieszyłem, że nie wracam sam, bo w kupie zawsze raźniej. DL, BMW i Bydle zamykało peleton. Mimo, że oba motocykle mają mniejsze silniki niż Bydle to od razu było widać, że lepiej przyśpieszają. Bydle jest przy nich ociężałe a wchodzenie na wyższe obroty wiązało się z nadmiernym apetytem na paliwo.
Verdgar miał już opanowaną fajną trasę przez Ochotnice Górną, którą ja jeszcze nie miałem okazji jechać. Już zanim wioski się skończyły, droga zaczęła się piąć zakrętami ostro w górę. Trasa idealna dla motocyklistów, świetne winkle z dobrym asfaltem a do tego super widoki. Niestety jak tylko zacząłem się rozglądać po okolicy to od razu odstawałem od grupy a potem ciężko mi było dogonić peleton. Po ostatnich przygodach uświadomiłem sobie, że tak naprawdę to wcale jeszcze Bydle nie zostało przeze mnie okiełznane i teraz czuję się niepewnie w zakrętach i nie wykorzystuję w pełni możliwości tego motocykla. Jelonem mogłem w zakrętach spokojnie zbliżać się do granicy przyczepności a Bydle jest mniej przewidywalne i o wiele trudniej wybacza błędy. Wystarczy, że którekolwiek koło na ostrym zakręcie straci przyczepność i już jest pozamiatane. Fotek okolicy też żadnych nie zrobiłem, ale kiedyś jeszcze tam wrócę i wtedy nie omieszkam uwiecznić tych motocyklowych okoliczności przyrody.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 296581.JPG
Teraz mogę tylko z Netu wstawić mapkę tej malowniczej trasy. Jeśli ktoś będzie w okolicy to naprawdę warto tędy przejechać. Zleciało całkiem szybko i już byliśmy na drodze głównej nr 969, prowadzącej do Nowego Sącza. Verdgar miał w nawigacji ustawione unikanie korków a, że była dzisiaj niedziela po długim wakacyjnym weekendzie to długo nie zabawiliśmy na głównej 969. W Zabrzeżu odbiliśmy na lewo na jakieś dzikie wioski. Potem na prawo i pojawiła się droga prawie jak do Ochotnicy, zaczęła się piąć zakrętami do góry. Znowu fajna traska z całkiem sporą ilością mijających nas z przeciwka motocyklistów. Może nie tak fajna jak ta poprzednia, ale również warta przejechania. No i co najważniejsze to nie było żadnych niedzielnych korków.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 296539.JPG
Byłem niezmiernie ciekawy, gdzie w końcu wyjedziemy. Obstawiałem, że gdzieś w pobliżu Nowego Sącza a tu okazuje się, że wylądowaliśmy centralnie w Limanowej. Dla Verdgara i jego szanownej małżonki to też była całkiem nowa trasa, bo tym skrótem również jeszcze nie jechali. Potem to już było standardowo na Bochnię i Koszyce, choć nie tak całkiem standardowo, bo zawsze się pchałem przez centrum Bochni i potem starą wąską drogą na Koszyce a teraz jest wypas nowa droga i leci się pięknie jak po sznurku.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 296477.jpg
Po drodze była z humorem przystrojona wioska na dożynki i był nawet motocyklista na Wuesce , tylko, że żadnego zdjęcia zrobić nie zdążyłem. Przy takiej jeździe bardziej przydałaby się kamerka, bo aparat był zupełnie nieprzydatny.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 296428.jpg
Potem odbiliśmy na Busko Zdrój i zamieniłem się rolą z GPS-em. To już moje okolice, zatem opłotkami dojechaliśmy na kawę do BabyLucy. Oczywiście do kawy były jeszcze różne smakowite dodatki, ale na ten temat to mogą coś powiedzieć Ci co nie bali się testować kulinarnych eksperymentów na sobie. Ogólnie to rola królika doświadczalnego zazwyczaj mi przypada, ale przecież od czasu do czasu gości do tego celu wykorzystać też przecież można.
Pewnie po przeczytaniu tego BabaLuca zaraz mnie udusi, ale pewnie potem szybko reanimuje i nakarmi czymś, czego jeszcze do tej pory nie jadłem. Tak, tak jak najbardziej można mi zazdrościć, bo nie muszę jechać na koniec świata, żeby zjeść coś pysznego z tegoż końca świata.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 295946.jpg
Te dożynkowe fotki zrobiłem już u siebie we wsi, bo akurat dożynki też były. Po mile spędzonym czasie, odprowadziłem kawałek motocyklową kompaniję i dalszą część podróży kontynuowali już bez mojego udziału.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 295884.jpg
Na krowę to chyba za małe, może bardziej owca, ale kto owce pasie na powrozie? No chyba, że to jakaś odmiana kozy?

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 295830.jpg
Mimo, że na Ukrainie byłem już jakiś czas temu, to została mi jeszcze butelka pysznego kwasu chlebowego przy której postanowiłem zakończyć dzisiejszy upalny dzień.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 295711.jpg
No i to byłoby na tyle. Co do rozwalonej szyby to kawałek starłem na drobne wiórka, rozpuściłem je w rozpuszczalniku i takim specyfikiem przykleiłem ułamany kawałek. Szyba już nie wygląda tak fajnie jak kiedyś, ale na razie się trzyma i spełnia swoje zadanie. Zanim to zrobiłem to pojeździłem trochę bez szyby i jest różnica kolosalna. Z większymi prędkościami nie da się jeździć, bo cały pęd powietrza idzie na klatę i przyjemność z jazdy maleje wraz ze wzrostem prędkości. Już nie mówiąc, że nie słychać silnika i przyjemnych basów z tłumików, tylko nieustający szum wiatru w uszach.

https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 295657.jpg
Do zamknięcia tylnej opony brakło jeszcze ochocho i trochę. No normalnie zdziadziałem jak nic. Telewizor, ciepłe kapcie i bujany fotel zamiast motocykla.


Podsumowanie dnia:
Przejechanych kilometrów : 163mile (około 261km)
Widzianych województw: małopolskie i świętokrzyskie.
Awarie: na szczęście niczego dzisiaj nie rozwaliłem

Podsumowanie trochę większe:
Przez trzy dni przejechałem 607 mil, czyli około 971km. Bydle spaliło 57 litrów benzyny za którą musiałem zapłacić prawie 300zł. Średnie spalanie wyszło 5,87 L/100km.
Całkowity koszt wyjazdu zamknął się w 370zł, czyli jak widać głównym kosztem był zakup paliwa.
No i to byłoby na tyle.

Mapka poglądowa z całej trasy.
https://chomikuj.pl/Luca/O+tym+jak/Dzie ... 295588.JPG
Awatar użytkownika
Luca
Klubowicz
 
Posty: 4552
Rejestracja: 25 mar 2008, 09:30
Lokalizacja: KIELCE okolice
Motocykl: był Jinlun 250 jest XVS 1100
Płeć: mężczyzna

Re: O tym jak ...

Postautor: dziadek zbyszek dodano: 21 gru 2018, 17:46

Dzięki Luca za Fotoreportaż z następnej Twojej fajnej wyprawy. Oprócz emocji podróżniczo krajoznawczo przygodowych pobudziłeś wspomnienia.

"Jak widać na załączonym obrazku to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można jeszcze zobaczyć tradycyjne żniwa. Nie chwaląc się to jeszcze pamiętam jak porządnie związać snopka i jak profesjonalnie zrobić półkopek he he."

Żniwa u dziadka. Pamiętam kosiarzy z kosami, żniwiarki "śmigłówki" konne a za nimi kobiety skręcały ze skoszonego zboża powrósła i nimi wiązały snopy. My dzieciarnia tzn. dzieci i młodzież :D z tych snopów ustawialiśmy mendele to taki odpowiednik półkopków. Gasiliśmy pragnienie zimnym zsiadłym mlekiem od naszej Mućki. Ach.......
Teraz kombajn załatwia wszystko a kombajnista gasi pragnienie kefirem z Biedronki :D
Im bardziej jesteś przekonany że masz niezawodne terenowe auto, tym dalej pójdziesz po traktor
Awatar użytkownika
dziadek zbyszek
Klubowicz
 
Posty: 1154
Rejestracja: 16 sty 2013, 17:01
Lokalizacja: Poznań powiat wieś
Motocykl: R150, GL500, XV750 Virago,
Tel. kom.: 698282838
Płeć: mężczyzna
Wiek: 65

Re: O tym jak ...

Postautor: Jack dodano: 21 gru 2018, 22:23

Jak zawsze, dobrze się czytało o Twoich przygodach :motor:
Dzięki Luca :oklasky:
Romet Kadet 50 -> Romet Mińsk 125 -> Romet Soft 125 -> Romet R 250 -> Yamaha FJ 1200
Awatar użytkownika
Jack
Klubowicz
 
Posty: 1861
Rejestracja: 15 cze 2012, 23:34
Lokalizacja: Podbeskidzie
Motocykl: Yamaha FJ 1200
Płeć: mężczyzna
Wiek: 51

Re: O tym jak ...

Postautor: Luca dodano: 02 sty 2019, 11:48

A ja się cieszę, że fajnie się Wam czytało. :)
Awatar użytkownika
Luca
Klubowicz
 
Posty: 4552
Rejestracja: 25 mar 2008, 09:30
Lokalizacja: KIELCE okolice
Motocykl: był Jinlun 250 jest XVS 1100
Płeć: mężczyzna

Poprzednia

Wróć do Podróże

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość