close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie.

Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Wycieczki krajowe i zagraniczne oraz relacje z ich przebiegu

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Deamiens dodano: 08 wrz 2021, 17:14

Tak po fotkach, to Sighișoara nocą podoba mi się znacznie bardziej jak w dzień... Czyżbym musiał sprawdzić naocznie? :D Ale jednego jestem pod wrażeniem - spakowaliście się w topcase, tankbag i dwie niezbyt duże sakwy?!
Awatar użytkownika
Deamiens
Forumowicz
 
Posty: 1294
Rejestracja: 20 cze 2010, 20:47
Lokalizacja: Lublin
Motocykl: DR800, DL1000
Tel. kom.: 696082016
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Romeciarz dodano: 08 wrz 2021, 17:42

Pięknie Panie pięknie to zobrazowane wszystko. Chyba będzie się tam wybrać trzeba :). A jeśli o zagadkę chodzi to pewnie wystające rogi z narożnika budynku chodzi?
Aby zakręty były proste
Awatar użytkownika
Romeciarz
Klubowicz
 
Posty: 1164
Rejestracja: 15 kwie 2009, 18:45
Lokalizacja: Człuchów-Krzyżakowo
Motocykl: R 250; Hyosung,R 1100 RT -były
Płeć: mężczyzna
Wiek: 60

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: NIKT dodano: 08 wrz 2021, 23:00

Szubi, bardzo nam się podobała obstawa.
Ozdoby zrobiły super robotę (dziękuję obu Paniom :* ).
Kierowca trochę panikował jak skrzyżowania i ronda blokowaliscie.
A zaczęło się jak ruszając spod mojego domu na pytanie "co wpisać w nawigacje" usłyszał "jedziemy za Nimi, tylko ich nie zgub".

Super się czyta i zazdrości z lekka tej wycieczki :)
Jednak opis i zdjęcia bez linków robią robotę :D

Za trudne zadajesz zagadki, bo ja tam żadnego bankomatu nie widzę ..

A znając życie ja już bym dawno dostał opiernicz, że pączka w rękę wziąłem i go zjadłem robiąc "wiochę" :P

Boso, ale w ostrogach.
"Boso ale w ostrogach"
Awatar użytkownika
NIKT
Klubowicz
 
Posty: 1463
Rejestracja: 10 lut 2013, 15:09
Lokalizacja: Łódź
Motocykl: Keeway Cruiser
Tel. kom.: 661557838
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Mist dodano: 09 wrz 2021, 07:41

Piękna relacja Szubi :oklasky: , Szubinka :kwiatek:
mist
"nie jest błędem zrobić błąd, błędem jest trwanie w błędzie"
Awatar użytkownika
Mist
Klubowicz
 
Posty: 847
Rejestracja: 20 gru 2015, 17:03
Lokalizacja: Katowice
Motocykl: Junak M12, FLSTCI
Tel. kom.: 726230066
Płeć: mężczyzna
Wiek: 67

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Szubi dodano: 09 wrz 2021, 09:28

Deamiens pisze:Tak po fotkach, to Sighișoara nocą podoba mi się znacznie bardziej jak w dzień


Dla nas to miasteczko z niesamowitym klimatem :* Zarówno w dzień, jak i w nocy :)

Deamiens pisze:Ale jednego jestem pod wrażeniem - spakowaliście się w topcase, tankbag i dwie niezbyt duże sakwy?!


i jeszcze luz był :D i nie wszystko co było w bagażu wykorzystaliśmy. Co wyprawa zabieram coraz mniej bagażu. Tankgbak był skompresowany, bo inaczej nie widziałbym nawigacji. Przed wyprawą byłem trochę przerażony jak Szubinka powiedziała, że zabiera co najmniej 3 sukienki i jedną spódniczkę :swir: , bo przecież nie może być na wszystkich zdjęciach w jednej sukience. Weź tu zrozum kobiety. Powiedziałem, jak się spakujesz w jedną sakwę, to nie ma sprawy. I co? Dała radę :_hura: I jeszcze pamiątki o nie tak małych gabarytach( np. gliniane dzbanki) z powrotem zapakowaliśmy. Za rok to może jeszcze na moto weźmiemy namiot, krzesełka i stół :rotfl: :pomocy: :cwaniak:

Romeciarz pisze:Pięknie Panie pięknie to zobrazowane wszystko. Chyba będzie się tam wybrać trzeba :). A jeśli o zagadkę chodzi to pewnie wystające rogi z narożnika budynku chodzi?

Dokładnie tak. Brawo za spostrzegawczość :oklasky: Romieciarz tylko Cię ostrzegam - Rumunia uzależnia ;)

NIKT pisze:Szubi, bardzo nam się podobała obstawa.
Ozdoby zrobiły super robotę (dziękuję obu Paniom :* ).
Kierowca trochę panikował jak skrzyżowania i ronda blokowaliscie.
A zaczęło się jak ruszając spod mojego domu na pytanie "co wpisać w nawigacje" usłyszał "jedziemy za Nimi, tylko ich nie zgub".

Super się czyta i zazdrości z lekka tej wycieczki :)
Jednak opis i zdjęcia bez linków robią robotę :D

Za trudne zadajesz zagadki, bo ja tam żadnego bankomatu nie widzę ..

A znając życie ja już bym dawno dostał opiernicz, że pączka w rękę wziąłem i go zjadłem robiąc "wiochę" :P

Boso, ale w ostrogach.


To się cieszę, że byliście zadowoleni z tego co dla Was przygotowaliśmy. Kierowca waszego auta rozwalił mnie tekstem - całkiem fajni ci dawcy :rotfl:

Teraz ten bankomat to prawie jak na dłoni :wielkieoczy: . Ciężko było go odszukać jak był zasłonięty przez wiszącą bluzkę.

Errata do poprzedniego wpisu zauważona przez Szubinkę :czytaj: Przed zdaniem -"wszystkie były zajęte" powinno być zdanie - chcieliśmy złapać taksówkę. Gdzieś uciekło to zdanie :/
Na tych pączkach to nie była konfitura jeżynowa tylko porzeczkowa.

Szacun dla wszystkich którzy piszą relacje z podróży. Na forum 5 minut czytania, godzina pisania.
Największe szczęście w świecie, na końskim i motocyklowym siedzi grzbiecie . . .
Awatar użytkownika
Szubi
Klubowicz
 
Posty: 2513
Rejestracja: 08 sie 2011, 18:28
Lokalizacja: Oborniki
Motocykl: Vader-Honda Varadero
Płeć: mężczyzna
Wiek: 47

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: dziadek zbyszek dodano: 09 wrz 2021, 10:50

Szubi pisze:Szacun dla wszystkich którzy piszą relacje z podróży. Na forum 5 minut czytania, godzina pisania.

5 minut X ilość czytających = tak przekraczamy tą godzinę ;)
Znaczy pisz c. d. bo uzależniłeś :D
:nuda: czy dzisiaj „dowiozą” świeżynkę? ;)
Im bardziej jesteś przekonany że masz niezawodne terenowe auto, tym dalej pójdziesz po traktor
Awatar użytkownikaOnline
dziadek zbyszek
Klubowicz
 
Posty: 2016
Rejestracja: 16 sty 2013, 17:01
Lokalizacja: Poznań powiat wieś
Motocykl: Soft 2 Szpetny xj600N Szpetka
Tel. kom.: 698282838
Płeć: mężczyzna
Wiek: 68

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Szubi dodano: 09 wrz 2021, 12:54

dziadek zbyszek pisze:
Szubi pisze:Szacun dla wszystkich którzy piszą relacje z podróży. Na forum 5 minut czytania, godzina pisania.

5 minut X ilość czytających = tak przekraczamy tą godzinę ;)
Znaczy pisz c. d. bo uzależniłeś :D
:nuda: czy dzisiaj „dowiozą” świeżynkę? ;)

JO :D Wczoraj zamówiona, dzisiaj ma przyjechać, w weekend rozstawiona. Gdzie ten kurier ??
Największe szczęście w świecie, na końskim i motocyklowym siedzi grzbiecie . . .
Awatar użytkownika
Szubi
Klubowicz
 
Posty: 2513
Rejestracja: 08 sie 2011, 18:28
Lokalizacja: Oborniki
Motocykl: Vader-Honda Varadero
Płeć: mężczyzna
Wiek: 47

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Luca dodano: 10 wrz 2021, 09:36

Szubi pisze:Szacun dla wszystkich którzy piszą relacje z podróży. Na forum 5 minut czytania, godzina pisania.

Pisz, pisz, bo dobrze Ci to idzie :brawa:

P.S.
Bywa, że produkuję się przez kilka dni a potem daję BabieLucy do przeczytania.
Jej to zajmuje 10 min i jeszcze w międzyczasie dostaję opierdziel za byki :roll:
Awatar użytkownika
Luca
Klubowicz
 
Posty: 4858
Rejestracja: 25 mar 2008, 09:30
Lokalizacja: KIELCE okolice
Motocykl: Jinlun250>XVS1100>GL1500
Płeć: mężczyzna

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Szubi dodano: 10 wrz 2021, 12:17

to żegnamy piękną Sighișoarę

Obrazek

Tradycyjnie wstajemy skoro świat. Taka ciekawostka. Przed każdymi drzwiami w pensjonacie stoją buty. Nie ładują się z butami na pokoje. Idziemy na taras na poranną kawę.

Obrazek

Tym razem poprosiliśmy o kawę w dużych kubkach. Kubki są, kawa też, mleka niet :/ Nie, w Rumunii nie napijemy się dużej kawy z mlekiem czyli tak jak lubimy :kawa: :kawa:

Pijąc kawkę z niepokojem patrzymy na pogodę. Burza co prawda już przeszła, ale chmury i mgły nie nastrajają optymistycznie. Pal licho gdybyśmy dzisiaj zwiedzali jakąś kopalnię lub nawet zamek, ale dzisiaj w planach jest Transfogarska. Jak będą chmury, mgły itp. bez sensu tam jechać. Patrzę na radar pogodowy. Hmmm, na dwoje babka wróżyła. Decyzja - jedziemy :bike05: Co będzie to będzie. Na początku trasy Transfogarskiej tankujemy się na stacji. Zagadują nas Węgrzy którzy też na moto chcą dzisiaj przejechać tą trasę. Zaczyna padać delikatny deszcz. Nie jest dobrze. Zarówno oni jak i my wrzucamy na siebie przeciwdeszcze. Szubinka swojego zapomniała, to daję jej swój. Wygląda jak kosmitka :rotfl: Ważne że nie zmoknie. Ja deszcz przyjmę na klatę.

Obrazek

No to ruszamy w te góry. Deszcz delikatnie siąpi. Wjeżdżając coraz bardziej pod górę, widoczność coraz bardziej spada :zalamka: Mgły, chmury, nie wiadomo co, powodują, że widzę już tylko na kilkanaście metrów do przodu. W intercomie mówię do Szubinki, jak za chwilę nie stanie się jakiś cud, to wracamy i może następnego dnia spróbujemy. Bo ani widoków żadnych nie będzie i co ważniejsze, na tak krętej drodze, przy tej widoczności jazda zaczyna być coraz bardziej niebezpieczna. Jestem już na granicy podjęcia decyzji o nawrotce i . . . I nagle staje się CUD :D Wyjeżdżamy ponad mgły, chmury i całe te białe mleko zostawiamy w dolinie poniżej :_hura: Drę się do mikrofonu w kasku MAMY TO, MAMY TO !!! JEST PIĘKNIE !!! :*

Obrazek

teraz jak widoczność lepsza można trochę poszaleć na zakrętach :czapa:

Obrazek

Obrazek

Zatrzymujemy się aby rozkoszować oczy tym pięknym widokiem.

Obrazek

Obrazek

Jest przepięknie. Poniższe zdjęcie mam na tapecie monitora w pracy, żeby przypominał te chwilę.

Obrazek

Nie możemy oderwać wzroku . . .

Obrazek

jest tak pięknie , że co 5 metrów można by się zatrzymywać aby robić foty

Obrazek

w ten sposób też można dostać się na szczyt

Obrazek

owieczki radzą sobie w górach. Skaczą po tych skałach jak kozice

Obrazek

ci to muszą mieć fajny widok z okna ;)

Obrazek

Wskakujemy na moto, wjeżdżamy w tunel i już jesteśmy po drugiej stronie góry :D

Obrazek

Kolejne serpentyny na nas czekają

Obrazek

a Szubinka co robi ?

Obrazek

próbuje złapać resoraki :rotfl:

Obrazek

i złapała i jeździ nim po Transfogarskiej ;p

Obrazek

Jedziemy kawałek dalej. Tym razem zatrzymujemy się przy wodospadzie. Z wyprawy w 2017 roku pamiętam, że był dużo większy. Może przez to globalne ocieplenie?

Obrazek

Obrazek

człowiek by poleniuchował, a tu trzeba dalej jechać

Obrazek

Obrazek

to wskakujemy na moto i lecimy dalej

Obrazek
Przejeżdżając mijamy duży wodospad. Zapomniałem że ten większy jest kawałek dalej :mur: Jedziemy dalej, nie chce nam się kolejny raz zsiadać. Zjeżdżamy fajnymi winklami coraz bardziej w dół. Kończą się góry, zaczyna się las. W pewnym momencie widzimy grupę motocyklistów którzy zatrzymali się na środku drogi i stoją. Co jest? Wypadek? Chyba tak, bo patrzą na pobocze. Może ktoś nie wyrobił na zakręcie i poleciał w las? Mijamy ich, a oni zaczynają coś do nas krzyczeć i pokazują na pobocze. O ja !!! Misiek !!! :wielkieoczy: :wielkieoczy: :wielkieoczy:

Obrazek

Obrazek

Jak przejeżdżaliśmy leżał sobie przy drodze, łapa na łapie i oglądał sobie przejeżdżających, jakby wybierał dania w menu :-)

Ostrzeżenie przed filmem. Pod wpływem emocji mogły paść nieparlamentarne słowa. Co ja gadam :swir: W sejmie padają zdecydowanie gorsze :wrr:

https://photos.app.goo.gl/v1e2CeKjMYZfBABS6

Co za przeżycie. Niesamowite. Niedźwiedź na żywo, nie za kratami. Super. Jedziemy kawałek dalej a na parkingu gdzie stoi kilka samochodów kolejny misiek :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No to teraz możemy powiedzieć jak w tym kawale z podróży do Norwegii o fiordach. Niedźwiedzie? Niedźwiedzie to nam z ręki jadły :rotfl:

Co niektórzy rzucają kanapki z okien samochodów. Co odważniejsi lub głupsi (niewłaściwe skreślić) wysiadają z samochodów i robią sobie zdjęcia. Misiek może i wygląda na ociężałego ale wiem że ma też tryb turbo i może szybko dopaść potencjalny obiad. My z moto nie schodzimy i dłoń przygotowana na sprzęgle, aby w razie czego jedyneczka i dzida.

Obrazek

My to jeszcze jesteśmy chronieni przez kask, ochraniacze, tkaniny odporne na rozerwanie, ale ci z samochodów co wychodzą w t-shirt i szortach :swir:

Szubinka trochę się boi, więc jedziemy dalej

https://photos.app.goo.gl/GADe2UTUXT73EZjW7

https://photos.app.goo.gl/SWMGxWU65qEHu1Cw8

Na spokojnie już dojeżdżamy do zapory wodnej. Parkujemy koło motocykla z Polski

Obrazek

Rumunia cały czas karmi nas pięknymi widokami

Obrazek

i majestatyczna tama

Obrazek

Obrazek

i widok z niej

Obrazek

i z drugiej strony

Obrazek

Obrazek

Ostatnią atrakcją przy tej drodze są ruiny zamku na szczycie Hrabiego Draculi vel Vlada Palownika

Obrazek

Obrazek

trochę wysoko ten zamek. Z tego co pamiętam trzeba pokonać 1380 stopni aby tam dotrzeć. Nie chce nam się ;p

Obrazek

Teraz to już tylko przed siebie, do zarezerwowanego pensjonatu w okolicach Transalpiny. Pensjonat to La Toscana Rustica. Trochę jak w Toskanii, trochę jak w antykwariacie. Za to gospodarz przemiły. Tu zostaniemy przez najbliższe dwa dni. Po zrzuceniu gratów uświadamiam sobie, że dzisiaj karmiłem się tylko wrażeniami a żołądek pusty. Jest godzina 17,00 a ja tylko na kawie z rana. Pytamy wujka google gdzie tu zjeść :amam: Pokazuje fają restaurację w Targu Jiu. Ma dobre opinie to lecimy. Bardzo przyjemny lokal. Wszyscy goście siedzą w ogródku restauracyjnym, my wolimy posiedzieć w środku na wygodnych kanapach. Tyłki zaczynają po tylu kilometrach boleć. Miękka kanapa to jest to czego teraz najbardziej potrzebują :D

To bierzemy sobie herbatkę z miodem

Obrazek

tu brakuje tylko silnika :czapa:

Obrazek

Szubinka głodna i nie ryzykuje, bierze sprawdzone danie

Obrazek

jestem w Rumunii więc tradycyjne rumuńskie poproszę :amam: pałeczki w czosnku i oczywiście mamałyga :)

Obrazek

Po posiłku wracamy do pensjonatu. Po drodze dojeżdżamy do przejazdu kolejowego. Za przejazdem widzę dwa psy. Jeden po jednej, drugi po drugiej stronie drogi. Robią przyczajkę. W momencie jak przejeżdżamy rzucają się na nas. My nogi w górę i dzida !!! W tej Rumunii bardziej trzeba się bać tych bezpańskich psów niż niedźwiedzi. Te psy to jedyny minus w tej Rumunii. Pełno ich wszędzie i niestety niektóre są agresywne.\

Teraz to już prysznic, łóżeczko i spać, bo jutro kolejny dzień wyprawy.

c.d.n.
Największe szczęście w świecie, na końskim i motocyklowym siedzi grzbiecie . . .
Awatar użytkownika
Szubi
Klubowicz
 
Posty: 2513
Rejestracja: 08 sie 2011, 18:28
Lokalizacja: Oborniki
Motocykl: Vader-Honda Varadero
Płeć: mężczyzna
Wiek: 47

Re: Szubinka i Szubi w Rumunii 2021

Postautor: Szubi dodano: 10 wrz 2021, 12:21

Luca pisze:Bywa, że produkuję się przez kilka dni a potem daję BabieLucy do przeczytania.
Jej to zajmuje 10 min i jeszcze w międzyczasie dostaję opierdziel za byki :roll:


mam tak samo jak Ty ;) Też mam korektora. :czytaj: Powyższą relację pisałem około 2 godzin i jak już miałem wysłać, na całe szczęście zrobiłem kopiuj. Uff całe szczęście, bo jak zrobiłem wyślij to mnie wylogowało i całe moje wypociny by szlag trafił a tak kopiuj - wklej :D
Największe szczęście w świecie, na końskim i motocyklowym siedzi grzbiecie . . .
Awatar użytkownika
Szubi
Klubowicz
 
Posty: 2513
Rejestracja: 08 sie 2011, 18:28
Lokalizacja: Oborniki
Motocykl: Vader-Honda Varadero
Płeć: mężczyzna
Wiek: 47

PoprzedniaNastępna

Wróć do Podróże

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość