A po motor owszem wybierałem się kilka dni bo był śnieg na jezdni! I wybrałem jeden dzień w którym był mróź możliwie jak najmniejszy i czarny asfalt.
I nie widzę wszystkiego na "czarno". Opis tu nie jest dla mnie tylko dla innych użytkowników tego forum, może się kiedyś skuszą może nie, zresztą napisałem że wszystko opiszę w pierwszym poście. Opis jest czysto subiektywny i taki miał być.
Swoją drogą Bishop to jakiego opisu się spodziewałeś - "moto zrobione miód malina, usługa wykonana prawie natychmiastowo, ceny naprawdę konkurencyjne, polecam"????
Bishop spokojnie jak na wiosnę pośmigam i będzie git na pewno o tym wspomnę

A tymczasem życzę tobie nie na czarno tylko serdecznie Wesołych świąt i udanego Sylwka
Pozdrawiam