close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie.

2025

Wycieczki krajowe i zagraniczne oraz relacje z ich przebiegu

Re: 2025

Postautor: jacek.rc dodano: 07 gru 2025, 10:57

Luca pisze:To musiałoby Was być więcej jak osiem motocykli

Rzeczywiście .Jednak dołączyłem do was dopiero w 1012 ,to mogłem nie wiedzieć _bezradny . Potwierdza to też moje przemyślenia :swir: ,że fajnie już było :zalamka: .
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750,ADV -250
Płeć: mężczyzna

Re: 2025

Postautor: jacek.rc dodano: 08 gru 2025, 12:25

:rotfl: , teraz otwarłem stronę na compie i widzę że na telefonie nie powinienem pisać . Dołączyłem oczywiście tysiąc lat później bo w 2012 _boisie .
Pranek w Italii ,w dolomitach ,rześkie powietrze ,cień otacających gór ,no i one same w porannym słońcu :* . Obok mnie ,po sąsiedzku biwakowała dziewczyna , o głowę co najmniej wyższa ode mnie ,chyba jakaś sportsmenka , z rozmów ,które prowadziła z wieloma zainteresowanymi osobami zrozumiałem :swir: ,że podróżuje pieszo przez Francję ,niemcy ,no była we Włochach i idzie gdzieś dalej ?/ . Cały szpej miała ze sobą https://photos.app.goo.gl/LJUraFYcPNSQerxg7 . Tam miała miejsce do przygotowywania posiłku i wszystko logistycznie przygotowane :brawa: . Był jeszcze motocyklista https://photos.app.goo.gl/VWQdqevemeTjBfCXA,do którego zagadałem w uniwersalnym moim zlepku lingwistycznym i powiedziałem ,że my to na motorkach ,a ona z buta . Na to gościu pokazuje mi jakąś opaskę na rękę i tam jakieś napisy i 120K ?? , musiałem już wziąć translator i dowiedziałem się ,że poprzedniego dnia brał udział w biegu przełajowym po Dolomitach na dystansie 120 km _boisie . Szacun dla tych ludzi ( na sportowo do biegania ,to 1/3 pola była ubrana) i rzeczywiście przejazd przez Cortinę był utrudniony , co rusz służby zatrzymywały ruch bo biegły grupki ludzi . Tutaj Szubi by się może odnalazł bo kojarzę ,że kiedyś pisał coś o bieganiu . Osobiście jestem raczej nieruchawy _bezradny , dlatego też potrafię docenić wysiłek innych ,ważne że robią co lubią . Dobra , podjadłem ,kawusię zaliczyłem i w drogę https://photos.app.goo.gl/nX3ATRgWhzijpXXm7 . Trasa przez przełęcz Boldo ,do Torbole nad Gardą :D , Po drodze jeszcze Giau i kilka innych przełęczy ,ale już znanych https://photos.app.goo.gl/fFHkAsnEbnqXPhQ5A . Dojazd do Boldo jest ,po wyjechaniu z Dolomitów nudny ,bo to inne pasmo górskie i trzeba przejechać przez równiny . W końcu jest podjazd i ... światła ,bo ruch na przełęczy jest wahadłowy https://photos.app.goo.gl/AKUKTDqW5s5XWcAT9 . Stanąłem oczywiście obok innego bikera na pole position i za chwilę pożałowałem _boisie . Ale po kolei .Przełęcz znana z tych tuneli jest kawałek od nich (300m) .Jak chcecie zobaczyć ładne zdjęcia z tego tunelowego rolercostera ,to trzeba wyguglować , bo nie ma się gdzie zatrzymać ,żeby coś pstryknąć , jazda _boisie _boisie _boisie . Qrna jeszcze mnie tak błędnik nie sponiewierał . W każdym ,wąskim tunelu jest agrafka i ( może to tylko mój feler ) ciężko utrzymać równowagę _bezradny . Po przejechaniu tuneli ,zjechałem jeszcze kawałek poniżej i o dziwo na już normalnych ,otwartych agrafkach droga była tak dupiato wyprofilowana ( coś jak na Bezmiechowej) ,że też mi się ciężko jechało ( ale jak piszę ,to mogła być moja słabość ) . Poniżej była Tratiria ,zatrzymałem się ,wypiłem kawkę i coś przetrąciłem i pojechałem pod górę zmierzyć się z tunelami ponownie https://photos.app.goo.gl/uegPnFT8RKYMVk888 . Z drugim razem jechałem za motocyklistą i stwierdziłem widząc jego jazdę ,że nie byłem sam :ojoj: . Później trasa była raczej nudna bo expresówką ,ale cel uświęcał środki https://photos.app.goo.gl/biwc2bBV1oTyJDgr7 . Na campie "completo" ,jednak przeleciałem się posprawdzać i znalazłem kilka wolnych piazzoli i jak powiedziałem o tym na recepcji ( wyszło ,że upierdliwy klient :kwiatek: ) powiedziałe pani ,że tamte zarezarwowane ,ale ma jeszcze jedną ,tylko małą https://photos.app.goo.gl/oAJCbTR4xsiRb6VT9 ( to to ,pomiędzy praniem a przyczepą ) :_hura: . Tak więc znowu dane mi było być tam gdzie lubię i kolejny raz mogłem doświadczać wszystkich ,już sprawdzonych , ale niezmiennie cieszących mnie przyjemności :D :D :D https://photos.app.goo.gl/3tTbVTsBWn8q2gQ66 .
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750,ADV -250
Płeć: mężczyzna

Re: 2025

Postautor: Szubi dodano: 09 gru 2025, 13:15

piękne okolice :* Jak Bóg da, to w przyszłym roku będę też w tych okolicach :czapa:
Największe szczęście w świecie, na końskim i motocyklowym siedzi grzbiecie . . .
Awatar użytkownika
Szubi
Klubowicz
 
Posty: 2829
Rejestracja: 08 sie 2011, 18:28
Lokalizacja: Oborniki
Motocykl: Fernando
Płeć: mężczyzna
Wiek: 51

Re: 2025

Postautor: jacek.rc dodano: 10 gru 2025, 10:55

Szubi pisze:piękne okolice :* Jak Bóg da, to w przyszłym roku będę też w tych okolicach :czapa:

Czego tobie ,wam i wszystkim życzę ,bo to na serio razem z Dolomitami creme de'la creme , Alp . Oczywiście to moje zdanie ,jednak już dosyć często potwierdzone przez innych :swir: .
Dobra jedziemy ,bo to już końcówa . Rano oczywiście przesmaczne śniadanko w super klimatycznych okolicznościach , rozmowy z rodakami odpoczywającymi na campie (sąsiadki) i wymiana co warto zobaczyć i co odwiedzić . Jeszcze krótki spacerek nad brzegiem ,a tam warunki wietrzne i całe jezioro pełne kajtów ,windów itp, etc . Fotki jak to wygląda były w poprzednim poście . Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie ,które robię wszystkim motorkom ,na których odwiedzam to miejsce https://photos.app.goo.gl/Ci6aNLKHtFRijQQeA . No i już się bujam do Austrii , a że pora troszkę późna ,bo spacerki się przedłużyły trzeba podrabnąć :motor: . Nie jechałem już bocznymi ,bo powoli docierało do mnie ,że już w ostatnich kilkunastu dniach troszkę km nakręciłem i tego funu już tak nie czułem . Jednak gdy dojechałem do kultowej ss13 https://photos.app.goo.gl/fcaxjsXgj7cVTVmh7 ,to mordka znowu się uśmiechnęła :D ,wspomnienia wróciły i jeszcze odkryłem fajną miejscówkę https://photos.app.goo.gl/xrMGAcMEukEcaTx57 . Polecam niejsce z tą charakterystyczną reklamą lodów . Oprócz nich mają tam dobrego kebsa ,który już od jakiegoś czasu za mną chodził ,bo pizza się przejadła . No i piwko ,a że to Włochy ,to takiego pilsa o,33 można do kebsa spożyć i spokojnie jechać dalej https://photos.app.goo.gl/qD3b9DYRRyyrnXt46 . Później już tylko ,przed granicą z A zjazd do ?? chyba to jest Spar ,małe zakupy i już za kilkadziesiąt km odpoczynek na campie https://photos.app.goo.gl/866n7qW5MZyxTZBH8 . Nazajutrz rano ,ogień w tłoki i nudna przeprawa autostradowa do domku .
THE END
ale wtedy jeszcze nie wiedziałem ,że w sierpniu będę miał kilka dni wolnego w grafiku :D i... .
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750,ADV -250
Płeć: mężczyzna

Re: 2025

Postautor: jacek.rc dodano: 24 lut 2026, 10:48

Zima ,na szczęście powoli ale odchodzi . DaJan poimprezował , Najlepszego :motor: , nikt Pisze kronikę :oklasky: ,( swoją drogą jak by nie forum ,to jak długo trzeba by było przewijać w dół FB _boisie ) ,mam nadzieję ,że planujecie już jakieś tam wycieczki :swir: . Dla mnie zima to drama ,jednak próbuję jakoś to wypełnić , oprócz pracy https://www.facebook.com/reel/711530138591989 . Jednak trzeba by było rozliczyć się z rokiem ,który minął . Dzisiaj postaram się przesłać fotki i coś napisać o sierpniowej ,krótkiej wycieczce , której celem było https://maps.app.goo.gl/7cGyjZMDvs5CkSLd7 . Przypadkowo wpadłem na ten trop z opisu jakiegoś motocyklisty o zapomnianej trasie . więcej już niedługo ,ale było to też dla mnie wyzwanie ,czy 4 dni to dużo czy mało ?? ?
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750,ADV -250
Płeć: mężczyzna

Re: 2025

Postautor: jędrek dodano: 24 lut 2026, 14:38

Panie jaka broda panu urosła , do dzieci trzeba mieć cierpliwość :oklasky: mamy nadzieję że się zobaczymy na którymś ze zlotów KCM :) najbliższy grilowanie zapraszamy . :) :) :)
Awatar użytkownika
jędrek
Zarząd KCM
 
Posty: 1353
Rejestracja: 21 cze 2015, 10:10
Lokalizacja: Aleksandria Pierwsza k/Częstochowy
Motocykl: Barton 125 , Junak SC300
Tel. kom.: 609643753
Płeć: mężczyzna
Wiek: 58

Re: 2025

Postautor: jacek.rc dodano: 25 lut 2026, 17:40

jędrek pisze: do dzieci trzeba mieć cierpliwość mamy nadzieję że się zobaczymy na którymś ze zlotów KCM

Łoj panie ,do dorosłych często trzeba więcej _boisie
No ,ostatnio na grilowanie na chwilkę udało się wpaść ,muszę wierzyć ,że też się uda . Niestety dopadł mnie syndrom tyrki , wszystko zależy jak grafik wypadnie ,a jeszcze troszkę latek zostało :swir: , oby się udało :nuda: .
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750,ADV -250
Płeć: mężczyzna

Re: 2025

Postautor: jacek.rc dodano: wczoraj, 18:06

Ok . Dzionek rozpoczął się szukaniem 'pajączka" i tak zleciało do 11.,kiedy w końcu ruszyłem ( bez pajączka _bezradny ) . Dopiero później do mnie dotarło ,że byłem tak zakręcony , że nie zabrałem na ten wyjazd nawet smaru do łańcucha _boisie , wszystko zawierzyłem ... altezchajmerowi :swir: i na szczęście się udało . Pierwszy etap podróży miał być na camp nad Dunajem . Miałem czas to wpakowałem w nawi boczne i tak w CZ ,w pewnym momencie wyjechałem obok takiego dużego ,żółtego kościoła . Może niektórzy skojarzą :D . Nawet to lotnisko ,które jest koło autostrady ( te z muzeum) mijałem po drugiej stronie jadąc fajną spokojną ,boczną drogą . Dopiero w Olomuncu musiałem wbić autostrady , bo zaczęły się korki . Przed Mikulowem tankowanie na Orlenie , znacie ? i wjazd do Austrii . Tutaj znowu boczne i tak jak W pierwszym miasteczku ( przez które kiedyś się normalnie jechało na Wiedeń ) ,Nawi kazała odbić w prawo i jechałem przefajnymi zadupiami ,wśród plantacji winogron ,małych ,zapomnianych wiosek i nawet jakiś zamek był . Super spokojna i kręta droga wkrótce doprowadziłe mnie nad Dunaj https://photos.app.goo.gl/zVEzeJRsCnEHVczv9 . Co ciekawe , na tym polu (rżysku) szła pancia z pieskiem i piesek wszedł na pole i zrobił dwójeczkę :oklasky: . Pani nauczona ordnungu weszła na to pole i woreczkiem foliowym zaczęła próbować toto wszystko sprzątać _boisie . Trochę mnie rozśmieszyła ta nadgorliwość ,ale może to ichniejszy ład ?? nie kumam . Mniejsza o większość pole nad Dunajem było extra i tanie i dużo turystów ,przeważnie rowerowych , bo warto wiedzieć ,że wzdłuż Dunaju prowadzą ścieżki rowerowe z właśnie taką infrastrukturą wspierającą aktywny wypoczynek . https://photos.app.goo.gl/26k8W87wR2NvmQP36 . Nazajutrz ,co rusz płynęły rzeką wycieczkowce ,no i barki . Widać ,że Dunaj żyje https://photos.app.goo.gl/uBsZcbqbyYq8opTZA . Po śniadanku snułem się dalej bocznymi drogami w kierunku Klagefurtu i dalej Ulubioną ss13 na tą zaporę ,której namiary wrzuciłem prędzej . Dojazd do zapory takimi drążonymi tunelami ,półotwartymi z dosyć wymagającą nawierzchnią . Ponieważ deszcz wisiał w powietrzu ,a pora była już popołudniowa ,na zaporze byłem SAM :D https://photos.app.goo.gl/J3eFSUYMir53XNzE9 . Skubana wysoka jest ,chyba najwyższa jaką widziałem https://photos.app.goo.gl/hchq637FinwavcFd7 . Chwilkę później się rozlało (dosłownie ) i przestało dopiero jak zacząłem zjeżdżać z gór . Po dojechaniu do Cortiny ,okazało się ( a jak) ,że są jakieś biegi i wszędzie "completo" pokazuję gościowi puste piazzole , a on full pipul limit _bezradny . Dzwonię do Izy powiedzieć ,że dojechałem i chyba będę spał na ławce ,a tu z lasu koło tejże ławki wychodzą takie dupne https://photos.app.goo.gl/rY6zt7BHcGGGH74K9 . Już mi się odechciało . Tam są trzy campy obok siebie i pojechałem na trzeci i to samo . Jednak zdesperowany postanowiłem nie odpuszczać ,na szczęście Włoch w recepcji też był motocyklistą ( wprawdzie BMW ,ale nic to ;) ) i znalazł mi ostatnie miejsce :D :D :D https://photos.app.goo.gl/Ax5Dwc29tRRsKhFA6 , ale było git :_hura: . Druga noc minęła , kolejny dzionek to jazda po ulubionych przełęczach w Dolomitach i kolejna noc pod Klagefurtem , skąd rankiem na strzała do domku . Tak to sprawdziłem czy się da i się dało . W czasach permanentnego i notorycznego braku czasu dobrze wiedzieć ,że można sobie zrobić szybki RESET . Link do galerii ,jak ktoś ma ochotę https://photos.app.goo.gl/iJ4Gc5EG41ftLsYC7 .
Show Must Go On
Awatar użytkownika
jacek.rc
Forumowicz
 
Posty: 2340
Rejestracja: 16 sie 2012, 22:36
Lokalizacja: Wodzisław Śląski
Motocykl: KSL ,Cruiser ,VT-750,ADV -250
Płeć: mężczyzna

Poprzednia

Wróć do Podróże

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość