Odłącz przekaźnik rozrusznika i naładuj aku, a potem odpal z kopki.
Tak jak Zbigniew pisze najprawdopodobniej styki przekaźnika się zgrzały i rozrusznik kręcił, aż padł akumulator.
Silnik ma swoje własne oddzielne zasilanie CDI i nie potrzebuje akumulatora by pracować, ale akumulator jest niezbędny do napędzenia rozrusznika i do prawidłowej pracy regulatora napięcia. Jazda na zwartym przez rozrusznik akumulatorze mogła spalić regulator napięcia i prądnicę.
-- EDYTOWANY Czw Lis 10, 2011 11:57 am --
iras pisze: Uruchomiłem silnik kopką, światełko biegu jałowego nie świeci, nie ma świateł ani kierunkowskazów, ale silnik bangla.Tak dojechałem z pracy do domu.Po powrocie macam akumulator- ciepły, dokonuję pomiaru miernikiem- 0 voltów.
Tu popełniłeś błąd, mogłeś spokojnie przyjechać z pracy do domu, ale trzeba było wcześniej odłączyć chociaż akumulator, jak nie wiedziałeś co jest grane.
Nie odłączając akumulatora prądnica pracowała na 100% swoich możliwości pchając prąd do akumulatora w celu go naładowania, a tym samym bezpośrednio w zwarty rozrusznik.
Jak nic nie popaliło to masz super wytrzymałą instalację.
